Gram na pianinie, słucham boysbandów, bluesu i rapu, chcę jeździć na deskorolce, czytam masę książek. Czy to brzmi logicznie? Jak dla mnie ani trochę. Jestem osobą pełną sprzeczności-zwykle nie mogę zasnąć w nocy, ale lubię spać, lubię grać na pianie klasyczne utwory, ale nie lubię ich słuchać. Jest jeszcze wiele innych rzeczy, które robię sprzecznie. Czy wyobrażacie sobie niską dziewczynę przysypiającą na pianinie z książką w nosie oraz w stroju skejta (skate'a)? Ponieważ mam bardzo bujną wyobraźnię widzę ten obraz w swojej głowie i ostrzegam-to nie wygląda dobrze. Ponieważ pokazuję wszystkim jaka jestem powinnam stać się tematem plotek. Uniknęłam tego przez dwa lata i osiem miesięcy. A to sporo czasu. O dziwo są takie osoby, które mnie taką lubią. Dziwiłam się, gdy ktoś mówił mi, że lubi mnie taką, jaka jestem. Za pewne ktoś z Was zna taką osobę, która jest trochę inna. Jeśli podejdziecie do takiej osoby i powiecie jej, że lubicie ją taką, jaka jest, uwierzcie mi-sprawicie tej osobie ogromny zastrzyk pewności siebie i oczywiście będziecie mieli dobry uczynek na koncie. Czasami jeden mały gest, czy kilka słów potrafią zmienić ludzkie życie. Czasami wykazanie dobrej woli może sprawić, że staniemy się w cudzych oczach bohaterami, dobrymi ludźmi. Czy czasami bycie dobrym dla siebie i innych nie jest w życiu najważniejsze?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz