środa, 8 lipca 2015

Potrzeba zmian

Czy kiedyś czuliście potrzebę zmian? Jeśli tak, to zapewne wiecie, że zazwyczaj myślicie, myślicie, myślicie... I nic z tym nie robicie. Dwa, góra trzy miesiące temu znajdowałam się w takiej sytuacji. Jak? Otóż zachowanie moich "przyjaciółek" przestało mi się podobać. Ich ulubionym zajęciem stało się obgadywanie innych. Zaczęło się to od kilku żartów o nauczycielach. Później ofiarami plotek stawały się wszystkie osoby ze szkoły. Jestem jedną z osób, które czują się silne tylko w grupie. Niestety uzależniłam się od towarzystwa tych dziewczyn. Na szczęście jedna koleżanka z klasy wykazała inicjatywę, aby się ze mną zaprzyjaźnić. Na początku bliższego poznawania się byłam rozdarta pomiędzy obgadujące dziewczyny a fajną koleżankę. Po jakimś czasie kontakt z moimi wcześniejszymi koleżankami ograniczał się do wymiany grzecznościowego "cześć". Pod koniec roku nie odzywałyśmy się do siebie wogóle. Z moją koleżanką zapewne stracę kontakt, bo po wakacjach przenoszę się do szkoły w innym mieście. I nie jest mi z tego powodu przykro. Wręcz odwrotnie. Na myśl o braku kontaktów ze starego środowiska czuję się absurdalnie szczęśliwa. Dokonam w życiu zmian. Zmian, na które czekałam aż trzy lata. Czuję, że się zmieniam. I nie zamierzam przestać. A gdy kiedyś wrócę do tamtego miejsca wszyscy zobaczą. Że jestem lepsza. Szybsza. Mądrzejsza. Silniejsza.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz